Menu

MOIM ZDANIEM #1 : Guardiola trenerem City, czyli jak strzelić sobie w kolano

Początkiem lutego władze Manchesteru City oficjalnie zakomunikowały, że od sezonu 2016/2017 trenerem ekipy Obywateli będzie Pep Guardiola, który tym samym zakończy swoją przygodę z Bayernem Monachium.

Katalończyk uznawany jest za jednego z najlepszych w swoim fachu, co potwierdzają jego wyniki z drugiej jednak strony pozostaje wątpliwość ile zasługi Guardioli w sukcesach Barcelony i Bayernu, a ile potęgi samej w sobie obu tych klubów.

Guardiola Barcelona

Tak czy inaczej, Guardiola zostanie trenerem Manchesteru City i wielce prawdopodobne, że w lecie wyda fortunę na nowych graczy. Wszędzie gdzie się pojawia stara się wprowadzić swoje (czasami kontrowersyjne wizje). Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Pep ma swoich „pupilków” (np. Thiago w Bayernie), którym jest wierny.

Transfery Guardioli w City

Z całą pewnością w kadrze Manchesteru City dojdzie do wielu przetasowań, a media sugerują, że spora część piłkarzy pożegna się z Etihad Stadium, w tym m.in. były podopieczny Guardioli, Yaya Toure.

Lista transferowa, którą rzekomo Guardiola miał przygotować i przedstawić Szejkowi Mansourowi jest długa, ale nie wiadomo ile w niej prawdy, a ile spekulacji dziennikarskich.

Jako cele transferowe Pepa Guardioli w City wymienia się między inny Paula Pogbę czy Paulo Dybalę. Podobno przez pierwszy rok swojej pracy na Etihad Stadium, Guardiolę obowiązuje niepisany „pakt”, który zakazuje mu transferów zawodników z Bayernu Monachium.

Pep Guardiola ma również nie starać się o pozyskanie żadnego z zawodników Barcelony.

Czy Guardiola osiągnie sukces z Manchesterem City

Kibice zastanawiają się czy Guardiola osiągnie sukces z Manchesterem City, który mimo nakładu ponad miliarda euro odkąd Szejk Mansour zainwestował w projekt tak naprawdę prócz sukcesów w Anglii, City niewiele zdziałało na europejskich boiskach.

Tak jak w przypadku Chelsea, tak i w przypadku City obsesją jest wygranie Ligi Mistrzów, ale to możliwe jest nie tylko kiedy ma się pieniądze, ale także (a może przede wszystkim) drużynę.

transfery Guardioli City

Mimo, że Manuel Pellegrini należy do fachowców wysokiej klasy, to jednak nie był on w stanie pokonać Barcelony, a City najdalej doszło w Lidze Mistrzów do 1/8 finału. Całkiem prawdopodobne (po pierwszym zwycięstwie w Kijowie 1:3), że w tym sezonie dojdzie dalej, ale niewiele wskazuje na końcowy sukces.

Na pewno od Guardioli wymaga się, żeby City nie tylko stało się potentatem na rynku krajowym, ale przede wszystkim grało atrakcyjny futbol, a w Lidze Mistrzów zdobyło trofeum. By tak się stało, Guardiola na pewno będzie chciał sprowadzić kilku zawodników, ale wyzwaniem będzie stworzenie odpowiedniej drużyny, która będzie stanowiła monolit.

Mimo tego, że w City Guardiola będzie dysponował praktycznie nieograniczonym budżetem to wydaje się, że jednak odniesienie sukcesu będzie tutaj (jakkolwiek to brzmi) najtrudniejsze spośród wszystkich jego wyzwań. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że zdobywanie tytułów z Bayernem czy Barceloną wydaje się łatwiejsze.

W niebieskiej części Manchesteru Guardiola zbudować musi drużynę na nowych fundamentach, bo obecne są mocno naruszone. Po raz pierwszy w swojej trenerskiej karierze będzie musiał zmierzyć się z najmocniejszą ligową konkurencją, co pokaże czy jest trenerem naprawdę wybitnym.

Część osób wskazuje, że ten krok w trenerskiej karierze Pepa Guardioli po raz kolejny nie pozwoli ocenić jego rzeczywistych umiejętności „bo co to za problem wygrywać z City”. Ja jednak się z tym nie zgadzam.

Oczywiście, że wygrywanie z drużyną, która dysponuje nieograniczonym budżetem transferowym nie jest zadaniem najtrudniejszym, ale przecież Guardiola rozliczany będzie z pięknej gry i przede wszystkim na podstawie ewentualnego triumfu w Lidze Mistrzów.

Skoro te zadanie nie udało się kilku poprzednim trenerom Obywateli jak Manciniemu czy obecnie Pellegriniemu, a udałoby się Guardioli to wtedy można mówić o tym, że odniesie on sukces w City. Jeśli jednak Guardiola przy takich możliwościach nie zdziała niczego w Lidze Mistrzów z Manchesterem City to pod znakiem zapytania będzie ile jego sukcesów opierało się o jego talent, a ile o talent zawodników, których miał do dyspozycji w Barcelonie i Bayernie.

Szejk Mansour strzelił sobie w kolano, albo nawet w obydwa

Trafność decyzji o zatrudnieniu Pepa Guardioli na stanowisku menadżera Manchesteru City będziemy mogli ocenić dopiero na koniec pierwszego sezonu pracy Katalończyka w angielskim klubie.

Ten artykuł ma jednak nawiązywać do tego jak nieprzemyślaną decyzją było ogłoszenie tego już na początku lutego tego roku, kiedy sezon wkraczał w decydującą fazę rozgrywek, City walczyło o objęcie fotela lidera, a w zanadrzu rozgrywki Ligi Mistrzów czekały na wznowienie.

Nie wiem czy City chciało się pochwalić zatrudnieniem Guardioli czy dlaczego ta decyzja ujrzała światło dzienne, ale to był strzał w kolano.

Jak czuć się mogą teraz piłkarze Manchesteru City a przede wszystkim Manuel Pellegrini, który otrzymał wiadomość o mniej więcej takim charakterze : „Słuchaj chłopie, czego nie zrobisz w tym sezonie to po jego zakończeniu żegnamy się z Tobą”.

Podobnie zresztą mogli potraktować wiadomość o zatrudnieniu Guardioli piłkarze, którzy mogli pomyśleć : „Aha, przychodzi nowy trener, który ma swoją wizję i może od następnego sezonu nie będę tutaj grał”.

Jakkolwiek to zabrzmi to dla Pellegriniego i piłkarzy City, Manchester jest miejscem ich pracy. Osoba, która otrzymuje 4 miesięczne wypowiedzenie z pracy nie może być zmobilizowana do osiągania sukcesów w obecnej firmie (drużynie). Czego zatem oczekiwał Szejk Mansour po obecnym sezonie, bo na pewno nie triumfu w Premier League oraz Lidze Mistrzów ?

To oczywiste, że Pellegrini stracił motywację do osiągnięcia sukcesu, a piłkarze, którzy wiedzą, że w przyszłym sezonie mogą już nie występować w City mogą myśleć podobnie.

Manuel Pellegrini na pewno znajdzie zatrudnienie w przyszłym sezonie czy to w Premier League czy La Liga, więc nie musi udowadniać swoich zalet. Piłkarze czego by nie zrobili to i tak zostaną poddani ostremu „przesiewowi” przez Guardiolę, więc nawet gdyby świetnie grali, ale nie będą pasowali do wizji Pepa to będą musieli pożegnać się z Etihad Stadium.

Pep Guardiola wielokrotnie udowadniał, że jeśli piłkarz nie pasuje do jego koncepcji to nie znajdzie on miejsca w jego składzie, nawet jeśli jest wybitnym piłkarzem – patrz Eto’o, Ronaldinho, Ibrahimović.

Pellegrini City

Nie neguję zatrudnienia Guardioli przez City, bo być może okaże się to drogą do sukcesu dla Obywateli, ale nie potrafię zrozumieć co kierowało władzami City gdy Ci ogłaszali tę informację już w lutym. Ostatnie wyniki osiągane przez Manchester City jasno pokazują jak kończy się takie nieprzemyślane działanie. Znaczny spadek formy The Citiznes to nie zasługa piłkarzy czy trenera, ale przede wszystkim władz klubu.

A Bayern ?

Ktoś mógłby powiedzieć, że w takim razie i Bayern powinien w tym momencie obniżyć swoje loty. Nie stanie się tak jednak, ponieważ :

  • nikt w Bayernie nie ma świadomości, że zostanie kimś zastąpiony – przyjdzie nowy trener na wakujące stanowisko, a nie trener zastępujący obecnego szkoleniowca.
  • większość piłkarzy może być pewna pozostania w Bayernie na kolejne sezony
  • Bayern jest zgraną drużyną, nastawioną na sukcesy, które osiąga od kilku lat – w przeciwieństwie do City.

One comment

1 Pings/Trackbacks for "MOIM ZDANIEM #1 : Guardiola trenerem City, czyli jak strzelić sobie w kolano"
  1. […] goryczy przelała informacja w środku sezonu (!) o zastąpieniu Pellegriniego przez Guardiolę (sprawdź co sądzę na ten temat) co spowodowało upadek morale w zespole […]

Dodaj komentarz

Polecane

NAJLEPSZY SYSTEM BUKMACHERSKI
BETFAIR EBOOK
system bukmacherski
DOCHODOWY SYSTEM BUKMACHERSKI

Licznik danych

  • 220 posts
  • 175 comments

NAJLEPSZY SYSTEM BUKMACHERSKI